(...) rosy nanizanymi na sosnowe igły - tak, to powinno robić wrażenie. Ale nie robi. Asekurancki balans nut, zachowawcze dawkowanie akcentów drzewnych, syntetyczne brzmienie akordu skórzanego i niespecjalna projekcja sprawiają, że zamiast oczekiwanego hitu dostajemy pachnidło...W porządku. I nic więcej. Trudno sformułować konkretne (...)